Co na tegorocznym DBF-ie?

Awatar użytkownika
slawek
Posty: 376
Rejestracja: czw, 01 sty 2009, 22:59

Re: Co na tegorocznym DBF-ie?

Post autor: slawek » pn, 07 maja 2012, 12:04

Kochani !
Niezwykle długi majowy czas weekendowania, bardziej sprzyjał żołądkowym doznaniom, niż duchowym uniesieniom ;)
DBF 2012 przeszedł do historii... a wiec czas na małe podsumowanie . Z mojego punktu widzenia jest to dosyć trudne, ponieważ pełnię funkcję jaką pełnię :-) ale ... :
Po raz czwarty Fanklub Republika Marzeń miał zaszczyt być organizatorem Ogólnopolskiego Zlotu Fanów zespołu Republika czyli Dnia Białej Flagi 2012. W moim skromnym odczuciu był to bardziej udany DBF niż każdy poprzedni. Dopisali goście honorowi , Latające Talerze dali z siebie to co mają w sobie najlepsze a występ Dominiki Dulny wprowadził wszystkich Nas, w jak to lubię nazywać," inny wymiar odczuwania " Fajnym i niezwykle miłym akcentem doceniającym "występ Latających chłopaków" był moment podczas wykonywania "Śmierć w bikini " Leszek Biolik wszedł na scenę i zaśpiewał " w chórkach " :-) ... mały gest a jak bardzo ucieszył !!!
...
Jeszcze raz dziękuję wszystkim którzy przybyli na DBF 2012 ! Szczególnie chcę podziękować Picx_owi , Hibernatusowi , Veronice a to dlatego ,że po prostu się ujawnili i dali się fantastycznie poznać !
Pozdrawiam Was Wszystkich !
" PÓKI MY ŻYJEMY
... ona żyje też"

Awatar użytkownika
naty
Posty: 746
Rejestracja: śr, 31 gru 2008, 16:27
Numer GG: 11981232
Lokalizacja: Przekolno / Toruń
Kontakt:

Re: Co na tegorocznym DBF-ie?

Post autor: naty » wt, 08 maja 2012, 00:40

:)

Nie mogę tak po prostu przemilczeć imprezy tak dla mnie ważnej – swoją zwłokę usprawiedliwiam brakiem dostępu do Internetu w trakcie weekendu majowego, o. ;) Zresztą, pewnie większość z Was mnie rozumie – wszak niewiele osób się dotąd wypowiedziało na temat sobotniej imprezy. A przypuszczam, że wiele miłośników Republiki i Grzegorza spoza naszego grona również chciałoby dowiedzieć się, jakie są wrażenia obecnych w Od Nowie, zatem proszę się nie obijać! Zresztą, ja sama jestem b. ciekawa Waszych relacji…

Więc tak:
Przyznam, że rozczarowana jestem nieco frekwencją. Żałuję, że więcej osób nie wzięło udziału w DBF-ie 2012, dużo fajnego się działo… No a to, co było, minęło… i co zostaje? Zdjęcia, może jakieś nagrania. Czyli niewiele w porównaniu do tego, co można było przeżyć.
Oczywiście, założenie, że tegoroczny DBF dorówna poprzedniemu, jubileuszowemu dla Republiki, było może trochę na wyrost, ale co stoi na przeszkodzie do tego, by dobić dwusetki, czy nawet ją przekroczyć? ;) Duża scena Od Nowy będzie na nas czekać, mam nadzieję, że nie wieczność. ;)

Póki co tradycyjnie DBF odbył się na scenie małej. Nie było tłoczno, ale na tyle ciasno, by poznać nowych ludzi, bardziej lub mniej przypadkowo ;) W tym miejscu serdecznie pozdrawiam Martę i Sylwię, Agnieszkę, Piotrka, Bogdana, Hibernatusa, trzech weteranów z okolic Warszawy (z tego, co pamiętam, to Darek, Artur i Adam..? ;) ), no i Adama z Poznania (wraz z dwoma kolegami, w tym sprawcą wizyty całej trójki w Od Nowie), który miał zajrzeć na nasze forum… i odezwać się oczywiście ;> , a także masę ludzi, z którymi jeszcze nie udało mi się zamienić słowa - także dwie urocze młode panienki, które były obecne także rok temu, i twardo okupowały pierwszy rząd. :D Osobiście bardzo mnie cieszy fakt, że tak wiele nowych twarzy pojawia się na DBF-ach. No i jestem gotowa na więcej! ;)

Wracając do imprezy…
Startowaliśmy o 19:00. No, 19:10. :) Już na wejściu, do biletu, każdy otrzymał republikańską opaskę/bransoletkę.
Jeszcze przed rozpoczęciem imprezy, a także w jej trakcie, uczestnicy korzystali z możliwości zakupienia wyjątkowej książki, która miała swoją prapremierę właśnie na DBF-ie 2012 - tj. muzyczną encyklopedię Katarzyny Andrzejewskiej-Szuby oraz Artura Szuby, czyli „Gdzie oni są?” (wszystkich zainteresowanych zapraszam na stronę https://www.facebook.com/pages/Gdzie-on ... 1199665482 - moją półkę już zdobi, batrdzo przyjemna lektura! Od fanów dla fanów :) i nie tylko ;) ). Książka została wydana przy pomocy naszego patrona – Megatotala.
Do kupienia były także płyty DVD z zarejestrowanym na Woodstocku 2011 koncertem „Projekt Republika”. Koncert ten obejrzeliśmy także dzień wcześniej na dużym ekranie w Kinie Tumult na toruńskiej starówce. Seans był otwarty, dzięki uprzejmości Kina Tumult oraz Złotego Melona – wydawcy owego DVD. Przy okazji, pozdrawiam Pokojowy Patrol ;) i Bartka – wolontariusza z Fundacji WOŚP. :)

Najbardziej ucieszyło mnie w tym roku to, że goście nam dopisali – obecność Sławka i Leszka jest bezcenna :), do tego Mariusz Lubomski i Andrzej Ludew (z rodzinką!) osłodziła mi tęsknotę za resztą zaproszonych gości, którzy nie mogli się zjawić. Z Krzywym na szczęście mogliśmy spotkać się w czwartek w Lizard Kingu oraz w niedzielę w Bydgoszczy, w dodatku na koncertach (muszę to w końcu napisać – usłyszeć Krzywego na wokalu w piosence „Przeklinam Cię za to” to była dla mnie mega energetyczna niespodzianka – pobudziła mnie niesamowicie, akurat na koniec koncertu, kiedy zmęczenie po 3-dniowym republikańskim maratonie dawało o sobie najbardziej znać. No ale wracając do soboty. :) Nieobecność na DBF-ie Trójkowych redaktorów wynagrodziło mi natomiast nieco zaproszenie fanklubu na piątkową LP i ciepłe przyjęcie przez Pana Marka Niedźwieckiego, zatem tym bardziej jestem uradowana. :) Mam nadzieję, że Panowie z naszej ukochanej Trójki pojawią się jeszcze i nas jakiegoś pięknego dnia, a w zasadzie wieczoru. Mam nadzieję, że pojawi się także, po długiej przerwie, Jurek Tolak, bez którego DBF-ów by po prostu nie było.

Totalnie urzekły mnie dzieci Andrzeja Ludewa i jego żony Karoliny Poznakowskiej-Ludew: Ludwika „Lulu” ;) oraz Antek. Cieszę się bardzo, że zgodziły się wziąć udział w części „Kombinatowej”, dzięki czemu bardziej podkreśliliśmy ciekawe informacje zgromadzone na temat legendarnego „Kombinatu”. A że doszedł to tego ich ogromny urok osobisty… :) Sam fakt, że także najmłodsi mają wielką ochotę brać czynny udział w republikańskiej imprezie, raduje moje serce jeszcze bardziej. :) W dodatku w tym przypadku były to dzieci naszego gościa honorowego. Sami goście byli ze swojej wizyty zadowoleni. Andrzej z uwagi na dzieci wyszedł jeszcze przed północą, ale cała rodzinka Ludew była szeroko uśmiechnięta i zadowolona. Andrzej, jak przystało na bohatera „Historii plemiennych”, opowiedział o dawnych czasach, chwilach spędzonych z Grzegorzem… Przy czym zapewnił, że w zanadrzu ma jeszcze wiele wspomnień do opowiedzenia (musimy sobie przecież je dozować ;) ), więc mam nadzieję, że będzie gościem naszych zlotów jeszcze nieraz. Mnie obowiązki goniły po Od Nowie tu i tam, więc nie mogłam usłyszeć całości wywiadu z Ludewem, liczę zatem na to, że ktoś serdeczny podzieli się swoimi nagraniami video… (ładnie proszę :) )

Podobnie nie udało mi się „zarejestrować” wszystkich wypowiedzi Mariusza Lubomskiego, drugiego bohatera „Historii plemiennych” (tutaj jeszcze pragnę dodać, że wywiady przeprowadzał oczywiście AdamDD – i jak zawsze spisał się świetnie w swej roli), którego obecność również bardzo mnie ucieszyła. Mariuszowi przypomnieliśmy, jak brzmiała piosenka, którą nagrał razem z zespołem Opera po rozpadzie Republiki - „Nieznany brzeg”, wypytaliśmy także o spektakl „Kombinat”, czy też o to, jak sam odbierał Republikę. Bardzo cenię M. Lubomskiego jako artystę i uważam, że wybór akurat jego osoby na narratora w przedstawieniu był niezaprzeczalnie trafiony. Do tego jest to bardzo ciepły człowiek, co mogliśmy zauważyć już w czwartek, gdyż przywitał się z nami po koncercie Depresjonistów. Jestem pod wielkim wrażeniem, mam nadzieję, że i on miło wspomina wizytę u nas – zawinął się również przed północą, sprawy prywatne wzywały.

A najdłużej zostali z nami… Nasi najdrożsi muzycy, czyli Sławek i Leszek. :D Cóż, chłopaki z Republiki zawsze będą dla nas gośćmi przed duże (ba, największe! ;) ) G. :) Nie „męczyliśmy” ich w tym roku wywiadami ani występami (no bo krótki chórek Leszka przy „Śmierci w bikini” Latających Talerzy to był absolutny spontan i niespodzianka), więc mogli sobie spokojnie powspominać, pogawędzić i po prostu być z nami. Za co bardzo im dziękuję.

Nasze dwie DBF-owe gwiazdy spisały się świetnie – Dominika Dulny jest niezwykle wrażliwą, obdarzoną cudownym głosem dziewczyną – bardzo miło słuchało się zarówno jej występu, jak i wypowiedzi pomiędzy piosenkami. Brawa należą się także należącym do zupełnie innej bajki, czy też galaktyki, Latającym Talerzom – ich 3 sety sprawiły, że publika niemal odleciała. Biało-czarni skakali, machali flagami, śpiewali głośno.. Szał! :)

Konkursy w tym roku były krótsze, ale za to dla większej liczby uczestników. 1. Sprawdzaliśmy, kto zidentyfikuje najwięcej wersji „Kombinatu” spośród ponad 10 puszczonych (jako swego rodzaju przerywniki). Konkurs wygrały ex aequo dwie osoby – Dominika i Maciek (syn Grzesia Oksywie), zatem brawa dla młodego pokolenia! ;) 2. Z kolei konkurs polegający na zidentyfikowaniu jak największej ilości utworów Republiki, z których korzystał zespół Big Cyc przy tworzeniu piosenki „Nowe kombinacje”, wygrał Akrak. :) 3. Trzecim konkursem były Kalambury. Może troszkę za późno, no ale wszystkich punktów programu nie da się wrzucić na początek. Dwie 5-osobowe drużyny pokazywały na migi fragmenty tekstów wybranych piosenek. Łatwo nie było ;) Obie drużyny walczyły dzielnie, a ich kreatywność, zwłaszcza Mariusza S, przyniosła mi niezły ubaw. Istny Król Kalamburów! :D

Tradycyjnie nie zabrakło „Loterii”, dzięki czemu miałam przyjemność obdarować osoby mające „szczęśliwe numerki” m.in. naszymi koszulkami, gadżetami od patronów, płytami toruńskich zespołów od Miasta Toruń, specjalnie zakupionymi przez nas na tę okazję płytami Republiki i Obywatela GC, czy też literaturą – autorstwa tych, którymi inspirował się Grzegorz Ciechowski, a więc Orwella, Vonneguta. W swej puli mieliśmy także książkę Marka Niedźwieckiego. :) A także… Jeszcze ciepły egzemplarz… książki „Gdzie oni są?” :), czy też równie ciepłe płyty „Republika Latających Talerzy”.

Muszę jeszcze koniecznie pochwalić Kasię Magiczną!! Jej projekt tapety DBF-owej powalił mnie na kolana, a i zainspirował to tego, by w tym roku, oprócz podkreślenia 30-lecia debiutu „Kombinatu” na LP Trójki, urządzić DBF z lekkim przymrużeniem oka. Czego wyrazem były chociażby prezentacje multimedialne, pokazujące humorystyczne podejście chłopaków z Republiki do promocji swojego zespołu, a także ich wygłupy, wspomnienie niepowtarzalnego wykonania „Kombinatu” przez Mariana Jurkiewicza, czy sam konkurs „Kalambury”. Co do tapety, komentarzem Sławka Ciesielskiego była propozycja, by zapytać publiczność, który z chłopaków ma na niej najgłupszą minę ;) Kasiu – wiem, że mówiłam Ci to wiele razy, ale po prostu rewelacyjnie Ci ta tapeta wyszła. :D

Tak w ogóle, to Kasia - Teatr Magiczny, vel Kasia Magiczna, vel (to akurat pomysł Ludewa) "Magic Kate" :D była dla mnie nieocenioną pomocą przy tegorocznym DBF-ie, co pragnę podkreślić i BARDZO przy tym Kasi podziękować. Oprócz pomocy „od kuchni” pomagała mi także aktywnie na scenie. :D Złota nasza Magiczna rośnie w siłę, jestem z niej bardzo dumna.

I jeszcze tutaj chcę podziękować także reszcie moich największych pomocników – Sławkowi, Astro, Maro, JJce, Daltonowi, AdamowiDD, Republikaninowi1990, Abamerowi, DeeMowi, Milenie, Dominice, Akrakowi i Gosi. Oby całe życie z takimi zrepublikowanymi wariatami! :D

PS. 1 - Ach, jestem pewna, że o czymś zapomniałam napisać… No ale godzina 1:20 robi swoje. Pozdrawiam ciepło wszystkich, którym udał się dotrwać do końca mojego „sprawozdania” ;) O minusach, takich jak awaria światła nad sceną czy momentami zbyt głośne gadanie publiki podczas spokojniejszych punktów programu, nie chce mi się rozpisywać. Rok temu więcej ponarzekałam, dzisiaj sobie odpuszczam i idę spać.
PS. 2 - Już po DBF-ie, ale formalnościom musi stać się zadość. Ja i Astro mamy jeszcze sporo papierkowej roboty, na co jednak Miasto Toruń dało nam dość sporo czasu. No bo przecież DBF 2012 dostał dofinansowanie ze środków gminy Miasta Toruń. :) Trzymajcie kciuki za to, byśmy mogli z radością wypić tzw. trzeciego szampana!
PS. 3 - Pozwolę sobie przypomnieć naszych tegorocznych sponsorów i partnerów: http://republikamarzen.pl/index.php?opt ... &Itemid=70 8-)

NO TO ZAMKNĘLIŚMY "STARĄ OD NOWĘ" Z HUKIEM :!: ;)
Zróbmy to, zróbmy to teraz !!!

Mika84
Posty: 46
Rejestracja: śr, 27 kwie 2011, 17:57
Numer GG: 6225038
Lokalizacja: Łódź

Re: Co na tegorocznym DBF-ie?

Post autor: Mika84 » wt, 08 maja 2012, 16:55

Dla mnie to drugi DBF ;) A pierwszy w Naszym Republikańskim Gronie ;) W tym roku dla mnie przeżycie Jego było jeszcze mocniejsze z racji Waszego towarzystwa :lol: z którego jestem po prostu zachwycona i tak jak napisała Natalia, "oby całe życie z takimi Republikańskimi wariatami" :lol: To były dla mnie najpiękniejsze trzy dni od pewnego czasu i muszę przyznać szczerze, że jest mi z Wami tak dobrze, że mogłabym się nigdy nie rozstawać :lol: Miło słyszeć od Nati, że jestem młodym pokoleniem Republikanów, choć u mnie cała przygoda czarno-biała trwa przeszło 17 lat :D Mimo, że do FanKlubu należę raptem niespełna pół roku.... Ale to była jedna z najlepszych i najważniejszych decyzji, jakie dotąd podjęłam.... Ale to już inna historia :D Brak mi słów by opisać jak bardzo emocjonalnie przeżyłam weekend i dziękuję Wam za fantastyczne towarzystwo :D Z tego miejsca bardzo chciałabym podziękować i pozdrowić przede wszystkim Nati, JJkę, Maro, Astro, Krzysia, Kasię, Grzesia, Maćka, Sławka, Akraka, Małgosię oraz Milenę (i wszystkich których nie wymieniłam z imienia ;) Jak mi czas pozwoli pokuszę się jeszcze o bardziej szczegółowe wrażenia z weekendu ;) Do zobaczenia w czerwcu w Tczewie :D
Mika84

Awatar użytkownika
Astronom_
Posty: 530
Rejestracja: ndz, 04 sty 2009, 17:59
Numer GG: 0
Lokalizacja: Piaseczno

Re: Co na tegorocznym DBF-ie?

Post autor: Astronom_ » ndz, 20 maja 2012, 20:44

Drodzy fani Republiki i członkowie Fanklubu!

Zacznę tego posta od wyrażenia swojego rozczarowania. Otóż minęły już 3 tygodnie od DBF-u, a praktycznie nikt nie napisał choćby paru słów na temat swoich wrażeń z tej imprezy. Nikt nie pochwalił, nikt nie skrytykował; nikt nie wyraził ani swojej radości, ani swojego niezadowolenia. Napisałem „praktycznie”, bo kilka głosów się odezwało… Ale cóż to za głosy? Naty – „szefowa” organizacji całej imprezy. Sławek – jeden z najbardziej czynnych organizatorów. Mika84 – członek Fanklubu, również w jakimś stopniu zaangażowana w organizację DBF-u. Picx w ostatnim dniu też zaangażował się w pomoc przy organizacji. I tyle. Zabrakło głosów tych, DLA KTÓRYCH ta impreza została zorganizowana.

Jako organizatorzy (jestem jedną z osób, które przygotowały DBF, więc mogę pisać w imieniu organizatorów..) postaraliśmy się, aby tegoroczny DBF był atrakcyjny dla fanów Republiki i Grzegorza. Przygotowaliśmy program, który był zwarty tematycznie („obracał się” wokół „Kombinatu”), a jednocześnie różnorodny. Nie zabrakło muzyki na żywo, i to zarówno w wydaniu akustyczno-nastrojowym (Dominika Dulny), jak i energetyczno-koncertowym („Latające Talerze”), ale również obecna była muzyka „Republiki”, a konkretnie kilkanaście chyba wersji „Kombinatu” z różnych okresów działalności zespołu. Byli goście specjalni, i to tak atrakcyjni dla fanów zespołu, jak Andrzej Ludew – legendarny pierwszy menedżer. Były konkursy, niektóre dość spektakularne – dzięki ich uczestnikom bardziej nawet, niż to zakładaliśmy :)), w których można było wygrać interesujące nagrody. Była również loteria. Były śliczne moim zdaniem DBF-owe koszulki. Niejako „obok” DBF-u można było kupić DVD „Przystanek Republika” czy książkę „Gdzie oni są”. No i byliśmy tam my wszyscy razem – fani Republiki skupieni w jednym miejscu wokół uwielbianej przez nas muzyki… Osobiście uważam, że tegoroczny DBF był naprawdę jednym z lepszych. Na samo wspomnienie atmosfery tego wydarzenia jeszcze teraz się uśmiecham.

No tak… Ale jaką wartość ma moje zdanie na ten temat, skoro jestem jednym z organizatorów? Prawdziwa, obiektywna i rzetelna ocena może pochodzić tylko od uczestników DBF-u. Dlatego chciałbym zaapelować do tych, którzy mieli okazję być 28 kwietnia w „OdNowie” o wyrażenie swoich odczuć na temat DBF-u na naszym forum. Jeśli impreza Wam się podobała, napiszcie to, zachęćcie tych, którzy nie przyjechali do Torunia, aby w przyszłym roku nie opuścili DBF-u i mogli przeżyć taką radość i przyjemność, jaką Wy przeżyliście w tym roku. Jeśli coś Wam się nie podobało – nie ukrywajcie tego, zwróćcie nam na to uwagę, abyśmy organizując DBF za rok mogli ustrzec się niektórych błędów i podnieść tę imprezę na jeszcze wyższy poziom. Nie zapominajcie, że jest takie miejsce w Internecie, jak forum fanklubu „Republika Marzeń”, gdzie istnieje wątek poświęcony DBF-owi i że czekamy na Wasze opinie, wrażenia, komentarze, opisy, propozycje…

Zanim zakończę tego posta, chciałbym serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy przygotowali ten DBF. Kochani, doskonale wiem, ile poświęciliście czasu, jaką wykazaliście się energią, pomysłowością, cierpliwością, ile różnych Waszych talentów i zdolności oddaliście tej sprawie. Naty, Sławku, JJ, Maro, (Magiczna) Kasiu, Dalton – to dzięki Wam ta impreza się odbyła! Dzięki również wszystkim, którzy uczestniczyli w tworzeniu dekoracji, jak również – jak łatwo o tym zapomnieć – tym, którzy następnego dnia uprzątnęli salę w „OdNowie”. Dziękuję wszystkim, których nie wymieniłem, a którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do zorganizowania tego republikańskiego święta. Dziękuję również wszystkim uczestnikom DBF-u – to Wy tworzycie atmosferę tego wydarzenia…

Kończę tego posta z nadzieją, że nie pozostanie on ostatnim w tym wątku…
Pozdrawiam

Astro_

"Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat..."

Awatar użytkownika
slawek
Posty: 376
Rejestracja: czw, 01 sty 2009, 22:59

Re: Co na tegorocznym DBF-ie?

Post autor: slawek » śr, 23 maja 2012, 11:58

Wychodzi na to że tu piszą ( z małymi wyjątkami ) tylko osoby , które zorganizowały imprezę :( ... smutne, ale nasze forum zdecydowanie daleko w tyle pozostaje za innymi formami komunikacji :(

czarnusia
Posty: 25
Rejestracja: pn, 14 cze 2010, 22:03
Numer GG: 10163389
Lokalizacja: Święte Miasto
Kontakt:

Re: Co na tegorocznym DBF-ie?

Post autor: czarnusia » czw, 24 maja 2012, 11:11

No to ja się odezwę, a co! :D

Był to mój pierwszy DBF, ale zdecydowanie nie ostatni!!!!

Przyznam się szczerze że w pierwszym momecie nie do końca złapałam klimat... ale z każdą kolejną minutą moje serce robiło się coraz bardziej czarno-białe!
Zdecydowanie najbardziej interesującą mnie częścią imprezy były opowieści Pana Ludewa... starałam się chłonąć każde słowo!
Natomiast największe szaleństwo dusz było chyba podczas występu Latających Talerzy, którzy totalnie rozwalili system! :)
Aczkolwiek liryczny wstęp Dominiki był niezwykle inspirujący....

Zabawa wspaniała, energia magiczna, ludzie fantastyczni, klimat nieziemski... czego można chcieć więcej....
Ogromne ukłony i podziękowania dla Organizatorów i wszystkich którzy przyczynili się do stworzenia tego wspaniałego wydarzenia! :)
"nie poznaje siebie na tych zdjęciach
i tak obca na nich twoja twarz..."

Awatar użytkownika
Astronom_
Posty: 530
Rejestracja: ndz, 04 sty 2009, 17:59
Numer GG: 0
Lokalizacja: Piaseczno

Re: Co na tegorocznym DBF-ie?

Post autor: Astronom_ » czw, 24 maja 2012, 23:13

Czarnusia, dzięki za Twój głos w tym wątku. :) Szczególnie dzięki za miłe słowa pod adresem naszego DBF-u. Bardzo mnie one ucieszyły, ale najbardziej ucieszyło mnie Twoje drugie zdanie. :D Takie głosy motywują nas do pracy nad przygotowaniem kolejnego DBF-u. :)
Pozdrawiam

Astro_

"Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat..."

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość